FreedmanCrypto[互关版]
FreedmanCrypto[互关版]
Spokojnie, spokojnie znowu, spokojnie znowu, | Brak ogiera | Nie bądź zbyt chciwy, gdy jest dobrze, nie bój się, gdy jest źle | Przyjmij AI, przyjmij krypto | Xlayer to kolejna szansa dla zwykłych ludzi
2 tys.Obserwowane
2,1 tys.obserwujący
Feed
Feed
Pinned
Dziś po południu dotarły wiadomości z Korei, że związek zawodowy Samsunga oficjalnie ogłosił zerwanie negocjacji, plan strajku pozostaje bez zmian i ma się rozpocząć 24 maja. Strona pracodawcy po południu pilnie złożyła wniosek o mediację, ale związek zawodowy od razu odmówił — „brak szczerości, strata czasu”.
$BTC $79,062 stoi w miejscu, ale jest jeden szczegół, na który warto zwrócić uwagę 👇
Korea jest jednym z największych rynków Crypto w Azji. Jeśli strajk Samsunga wywoła deprecjację koreańskiego wona i wstrząsy gospodarcze, indywidualni inwestorzy w Korei mogą być zmuszeni do sprzedaży swoich aktywów Crypto, by uzupełnić depozyty zabezpieczające. Ostatnim razem, gdy zniknęła koreańska "premia kimchi", BTC spadł bezpośrednio o $2,000. Jeśli historia się powtórzy...
Co więcej, koreańskie organy regulacyjne ostatnio już zaostrzały działania wobec giełd Crypto, a takie wydarzenie jak strajk tylko da im więcej powodów do zaostrzenia polityki.
Szczerze mówiąc, takich makroekonomicznych czarnych łabędzi nie da się przewidzieć, kiedy uderzą. Na krótką metę można tylko mieć amunicję i nie ryzykować na goło.
Czy zauważyliście, że za każdym razem, gdy w Azji dzieje się coś poważnego, BTC zdaje się spadać? Myślicie, że tym razem będzie inaczej?
#韩国三星劳资谈判破裂
Pinned
#韩国三星劳资谈判破裂
Wczoraj przed snem natknąłem się na wiadomość, która od razu mnie otrzeźwiła——
Negocjacje między pracownikami a zarządem Samsunga całkowicie się załamały, 41 tys. osób jest gotowych do strajku w każdej chwili, wartość rynkowa spadła o 66 miliardów dolarów w trakcie sesji, a cena akcji spadła o 5% w ciągu jednego dnia. Co gorsza, premier Korei Południowej osobiście zaapelował, że "należy to powstrzymać", pokazując, że gospodarka kraju jest na krawędzi.
Moja pierwsza reakcja nie dotyczyła akcji Samsunga, lecz spojrzałem na moje $RNDR i $RPL — kryptowaluty zależne od mocy obliczeniowej GPU. Jeśli Samsung naprawdę przestanie produkować pamięć HBM, globalna produkcja chipów AI zostanie przerwana, ceny kart graficznych wzrosną, a koszty kopania pójdą w górę.
Co gorsza, czas jest bardzo niekorzystny. Obecna gorączka na AI napędza popyt na GPU do niebotycznych poziomów, a największy na świecie producent chipów nagle ma wewnętrzne problemy i przestaje produkować. Nawet 2,9 miliarda dolarów nie powstrzyma zatrzymania produkcji — instytucje i inwestorzy indywidualni masowo gromadzą akcje firm chipowych, a jeśli strajk się ziści, koncepcje mocy obliczeniowej i AI w świecie kryptowalut będą musiały zostać wycenione na nowo.
Szczerze mówiąc, trochę się boję.
Moje pozycje w sektorze AI są teraz w trudnej sytuacji. Sprzedać ze stratą? Boję się, że przegapię nadchodzący niedobór mocy obliczeniowej. Trzymać? A co jeśli strajk Samsunga to tylko początek wielkiego spektaklu i wyceny całego sektora technologicznego będą musiały zostać przekształcone. Korea to ważny ośrodek półprzewodników, odpowiada za ponad 40% światowej produkcji DRAM, jeśli sytuacja się zaostrzy, nie tylko Samsung ucierpi, ale cały łańcuch technologiczny odczuje wstrząs.
Obecnie obserwuję dwa sygnały: czy związek zawodowy Samsunga złagodzi swoje stanowisko oraz czy rząd Korei Południowej wymusi mediację. Każda zmiana w tych kwestiach natychmiast wpłynie na $RNDR i $RPL.
Czy macie pozycje związane z mocą obliczeniową AI? Jak widzicie sytuację w najbliższych dniach? Czy ten strajk Samsunga to kryzys czy szansa? Podzielcie się opiniami w komentarzach, chcę poznać wasze zdanie.
#三星罢工 #AI芯片 #HBM内存 #加密市场
Przed snem zobaczyłem zestaw danych, które mnie wybudziły.
W poniedziałek w globalnym rynku kryptowalut 89% całkowitej wartości likwidacji pozycji długich stanowiły pozycje długie.
Uwaga, to nie jest 55 na 45, tylko 89%.
Oznacza to, że podczas tej fali spadków prawdziwie stratni byli ci, którzy cały czas obstawiali wzrosty. Niedźwiedzie tylko się przyglądały.
$BTC spadł z zeszłotygodniowych $79,500 do obecnych $76,925, $ETH z $2,250 do $2,117. Spadki nie są duże, ale to jak gotowanie żaby w letniej wodzie – konta z pozycjami długimi są likwidowane jedno po drugim.
W zeszłym tygodniu ustawiłem stop loss na $76,500, a wczoraj wieczorem, widząc $76,800, prawie chciałem zamknąć pozycję i uciec. Potem się nie ruszyłem, bo Trump właśnie rzucił na Iran "Clock is ticking" i znów pojawiły się problemy na Bliskim Wschodzie.
Szczerze mówiąc, obecna sytuacja jest dość niezręczna. Jeśli ustawisz stop loss, boisz się, że przegapisz okazję; jeśli nie ustawisz, boisz się dalszych spadków.
Największy japoński dom maklerski w tym tygodniu otworzył inwestycje w BTC/ETH, instytucje wchodzą na rynek – ale czy drobni inwestorzy odważą się teraz dołączyć?
Jak teraz zarządzasz swoją pozycją? Stop loss czy trzymasz się do końca?
Wczoraj wieczorem przed snem zerknąłem na $BTC, $76,983.
Szczerze mówiąc, kiedy $77K zostało przełamane, poczułem ukłucie niepokoju. Nie dlatego, że spadło dużo, ale dlatego, że wiem, że wiele osób czekało na dno — a tymczasem kupili na półmetku.
Dziś zobaczyłem wiadomość, że ustawa CLARITY Act przeszła przez Senat, ale z ponad 100 poprawkami, które całkowicie zmieniły projekt. Co to oznacza? Prawdziwe ramy regulacyjne mogą się jeszcze opóźnić o kilka miesięcy, a krótkoterminowa niepewność wzrasta.
Z drugiej strony, mądrzy inwestorzy zaczęli się wycofywać już w zeszłym tygodniu. Jane Street bezpośrednio zmniejszyło pozycję w BTC ETF o 71%, jednocześnie zwiększając udział $ETH o $82M. Duże fundusze dokonują rotacji, a drobni inwestorzy kupują na dołku — ta rozbieżność mnie niepokoi.
Pozycja $76,983 dokładnie trafia na 200-dniową średnią kroczącą. Technicy obserwują, czy ten poziom się utrzyma; jeśli tak, to będzie odbicie, jeśli nie — nowa fala presji sprzedażowej.
Obecnie nie ruszam moich pozycji. Kupować się boję, bo może jeszcze spaść, sprzedawać też boję się, żeby nie przegapić odbicia. $2,118 $ETH ledwo się trzyma, ale wyraźnie jest skorelowane z $BTC.
Jak wy teraz to widzicie? Czy kupiliście na dołku przy $76K, czy nadal czekacie?
Wczoraj wieczorem przed snem zobaczyłem wiadomość o kradzieży $10 mln z THORChain, a rano pierwszą rzeczą, jaką zrobiłem, było sprawdzenie wykresów na telefonie.
BTC utrzymywał się na poziomie $76,800 przez prawie 12 godzin, ETH oscylowało powyżej $2,110. Wśród znajomych na WeChat już ktoś krzyczał "byki wróciły", a inni cicho ustawiali stop loss na $75,000.
Szczerze mówiąc, po przeczytaniu o luce w THORChain poszedłem spać — nie dlatego, że mnie to nie obchodzi, ale dlatego, że nie mam dużej pozycji i nie mam odwagi mocno inwestować w protokoły DeFi. Rano okazało się, że $RUNE prawie nie spadło, a cały rynek altcoinów poruszał się razem z BTC.
W tym momencie nastawienie jest najbardziej subtelne: cieszę się, że nie wpadłem w pułapkę, ale żałuję, że nie skorzystałem z okazji, by dokupić tanio.
Duże kapitały nigdy nie śpią. Ta luka na $10 mln wczoraj wyglądała na przypadek, ale dane na łańcuchu już wcześniej ujawniały nietypowy przepływ środków. Znam kogoś, kto miał sporo w THORChain i kilka dni temu wszystko wycofał — zapytałem go dlaczego, odpowiedział "czułem, że coś jest nie tak".
Takie wyczucie rynku czasem jest skuteczniejsze niż analiza techniczna.
Czy teraz trzymasz pozycje w protokołach DeFi? A może już wszystko wymieniłeś na BTC/ETH, by zachować stabilność?
#韩国三星劳资谈判破裂 #沃什接掌Fed:权力交接现分歧
Wczoraj wieczorem, przed snem, rzuciłem okiem na rynek, BTC nadal walczył powyżej $77,000, a pierwszą rzeczą po przebudzeniu było sprawdzenie telefonu — $77,073, znowu spadek.
W tym momencie zobaczyłem wiadomość: największy japoński dom maklerski ogłosił otwarcie kanału inwestycyjnego BTC/ETH, rynek detaliczny o wartości 33 bilionów jenów wchodzi na scenę.
To dobra wiadomość, ale moja reakcja była — chwileczkę, skoro instytucje są optymistyczne, to dlaczego rynek nadal spada?
Presja makroekonomiczna jest zbyt duża. Zagrożenie ze strony Cieśniny Hormuz w Iranie nie zniknęło, CLARITY Act utknął w Senacie, a fundusze ETF odpływają w tempie 1 miliarda dolarów tygodniowo — duże pieniądze uciekają, a detaliści przejmują.
Japońscy detaliści wchodzą na rynek, ale moje pozycje na koncie są już na czerwono i to niepokojąco.
Czasem dobre wiadomości i ruchy na rynku to dwie różne rzeczy. Wejście dużych instytucji to narracja, a detaliści naprawdę martwią się, czy ich pozycje się odblokują.
Czy ostatnio robiłeś zakupy na dołku? A może, tak jak ja, obserwujesz z boku? $BTC $ETH
Zanim poszedłem spać wczoraj wieczorem, rzuciłem okiem na konto, było w porządku, a rano, gdy się obudziłem — likwidacja na 700 milionów dolarów, jakby cofnął się do czasów sprzed wolności.
Tym razem czyszczenie przyszło szybko i brutalnie. BTC spadł z poziomu powyżej 79 500 dolarów, a długie pozycje na rynku kontraktów zostały wyrwane z korzeniami. Na pierwszy rzut oka to "realizacja pozytywów" po przyjęciu ustawy CLARITY, ale w rzeczywistości ten poziom nigdy się nie ustabilizował, a instytucje wykorzystały wiadomości do wyjścia.
Najbardziej ironiczne jest to, że w tym samym czasie Harvard sprzedaje ETF na ETH, a Abu Dhabi dokupuje BTC. Gra na wzrosty i spadki między instytucjami, a ostatecznie rachunek zawsze płacą inwestorzy detaliczni.
Teraz jestem trochę ciekaw, czy ci, którzy wczoraj wieczorem zostali zmuszeni do zamknięcia długich pozycji, dziś zdecydują się ponownie wejść na rynek, czy całkowicie się wycofają? Jak się macie?
#沃什接掌Fed:权力交接现分歧
BTC $77,941 / ETH $2,180 / Poranne notowania w poniedziałek
Wczoraj wieczorem przed snem zerknąłem na konto, było w porządku, a rano po przebudzeniu zobaczyłem — $700M likwidacji, jakby cofnął się do czasów sprzed wolności.
Tym razem czyszczenie przyszło szybko i brutalnie. BTC spadł z poziomu powyżej $79,500, a długie pozycje na rynku kontraktów zostały wyrwane z korzeniami. Na pierwszy rzut oka to "realizacja pozytywów" po przyjęciu ustawy CLARITY, ale w rzeczywistości ten poziom nigdy się nie ustabilizował, a instytucje wykorzystały wiadomości do wyjścia.
Najbardziej ironiczne jest to, że w tym samym czasie Harvard sprzedaje ETH ETF, a Abu Dhabi dokupuje BTC. Gra na byki i niedźwiedzie między instytucjami, a ostatecznie rachunek zawsze płacą inwestorzy detaliczni.
Teraz jestem trochę ciekaw, czy ci, którzy wczoraj wieczorem zostali zmuszeni do zamknięcia długich pozycji, zdecydują się dziś ponownie wejść na rynek, czy całkowicie się wycofają? Jak się macie?
BTC znowu spadł do $78,000, a co z tym "nigdy nie sprzedam"?
Wczoraj przed snem zerknąłem na konto, $BTC nadal kręci się wokół $78,022. W weekend natknąłem się na artykuł o Saylorze, który mówi, że strategia "never sell" wymaga "resetu" — i od razu nie mogłem zasnąć.
Strategia (dawniej MicroStrategy) zaczęła gromadzić BTC od 2020 roku, a założyciel Saylor zawsze był orędownikiem wiary "diamentowych rąk". Za każdym razem, gdy rynek spadał, mówił "nie sprzedawajcie, trzymajcie do końca". A teraz nagle mówi "może rozważę sprzedaż"? Tego scenariusza naprawdę nie widziałem.
W grupie wszyscy o tym dyskutują, ktoś mówi "instytucje się wycofują, to po co my jeszcze trzymamy", ktoś inny mówi "Saylor robi przynętę, celowo wypuszcza plotki, żeby wystraszyć detalicznych inwestorów". Sam mam pół pozycji w $BTC, trzymam prawie dwa lata, koszt około $55,000. W tej chwili nie da się nie czuć niepokoju.
$ETH dziś spadł do $2,187, co można uznać za znak zapytania dla tego odbicia.
Szczerze mówiąc, sam nie wiem, czy powinienem redukować pozycję. Saylor mówił "never sell" przez kilka lat, a teraz nagle zmienia zdanie, to jakby system wiary zaczął się kruszyć. Czy instytucjonalni inwestorzy już zaczęli się wycofywać, a na placu zostali tylko detaliści?
Czy wy nadal trzymacie $BTC? Co o tym myślicie? Podzielcie się w komentarzach.
Przed snem natknąłem się na nową piosenkę Drake'a, i byłem w szoku.
Ten gość wypuścił 43 utwory naraz, a jeden z nich nazywa się bezpośrednio "BTC Crypto Big-Timer" — pogrubione, powtórzone dwa razy.
Co jeszcze bardziej niesamowite, w piosence wspomina SBF i mówi, że chce go uratować.
Teraz mam pełno znaków zapytania w głowie: Aubrey Drake Graham, OBF, geniusz z sześcioma stopniami naukowymi, a nawet chce wyciągnąć z więzienia tego SBF?
Dobra, jesteś kozakiem, ty decydujesz.
Ale bardziej chcę wiedzieć — kiedy krzyczy "jestem wielkim graczem" na poziomie $BTC 78,250, czy to ma dodać wszystkim otuchy, czy może sam ma pozycję, która jest uwięziona i nie chce się do tego przyznać?
W końcu $ETH na poziomie $2,190 też nikt nie ratuje, główne monety się odbijają, a tylko pozycje są na goło.
Czy ktoś kumaty może powiedzieć, czy Drake tym razem tylko podbija hype, czy naprawdę wierzy w długoterminowy potencjał?
Co myślicie, czy ten kulturowy zastrzyk pomoże krótkoterminowo nastrojom w crypto? 🤝
Przed snem natknąłem się na wiadomość, prawie rzuciłem telefonem.
Drugi co do wielkości bank we Włoszech, Hana, zainwestował 670 milionów dolarów w spółkę matkę Upbit, Dunamu.
To nie jest FOMO detalicznych inwestorów, ani jakiś bogacz kupujący kryptowaluty na wyczucie. To poważna decyzja inwestycyjna tradycyjnego włoskiego banku.
Upbit, jak wiecie, to jedna z największych giełd w Korei Południowej, za którą stoi koreański gigant internetowy Kakao. Dunamu to jej spółka matka, kontrolująca połowę koreańskiego rynku kryptowalut.
Włosi biorą prawdziwe pieniądze, przekraczają Morze Śródziemne, przepływają przez oceany do Azji Północno-Wschodniej, i kupują nie BTC ETF, lecz udziały w spółce matce koreańskiej giełdy.
Ten sygnał jest bardziej przerażający niż jakikolwiek wykres świecowy.
Moja pierwsza reakcja to sięgnięcie po telefon, by sprawdzić konto — nie wiem, czy moje altcoiny jeszcze się utrzymają. Instytucje już nie wchodzą potajemnie, lecz jawnie budują pozycje przez udziały.
Kiedyś mówiliśmy „tradycyjne instytucje wchodzą”, zazwyczaj odnosząc się do amerykańskich funduszy emerytalnych lub firm takich jak MicroStrategy, które są natywne dla kryptowalut. Ale ta inwestycja Hana to prawdziwy tradycyjny bank, który według klasycznej logiki finansowej kupuje kluczowe aktywa w ekosystemie kryptowalut.
ETH zeszłej nocy spadł poniżej 2200 dolarów, dziś konsoliduje się w okolicach 2194 dolarów. BTC utrzymuje się na poziomie około 78 400 dolarów. Rynek nie ma kierunku, ale kapitał już zaczyna się dzielić.
Niektórzy wciąż patrzą na wykresy świecowe, inni już mają pieniądze na liście akcjonariuszy giełdy.
Czy masz jeszcze pozycje? A może już dawno wyszedłeś i czekasz?
#Dunamu #Upbit #HanaBank #InwestycjeInstytucjonalne
Wczoraj wieczorem przed snem zobaczyłem wiadomość i od razu nie mogłem zasnąć.
Michael Saylor, założyciel Strategy, powiedział: "Strategia 'Nigdy nie sprzedawaj' wymaga ponownej kalibracji."
Szczerze mówiąc, kiedy to zobaczyłem, myślałem, że się pomyliłem.
Ten, który od 2020 roku wszędzie krzyczy "nigdy nie sprzedawaj BTC", ten, który traktuje posiadanie Bitcoina jako symbol "nieśmiertelności", ten, który przy każdej korekcie mówi "kupuj więcej", teraz mówi, że może trzeba sprzedać?
Strategy właśnie dokupiło kolejnych 11 707 BTC, a teraz posiada ponad 500 000 BTC. Przy tak dużej pozycji, jeśli mówią, że chcą sprzedać, rynek nie może tego zignorować.
Saylor tłumaczy to tym, że "alokacja aktywów wymaga elastyczności", ale społeczność tego nie kupuje. Niektórzy mówią, że firma ma problemy z płynnością, inni, że sam Saylor nie wytrzymuje — skoro wzrosło tak bardzo, a nie sprzedaje, to akcjonariusze też mogą mieć zastrzeżenia.
Najbardziej ironiczne jest to, że tego samego dnia suwerenny fundusz Abu Dhabi dokupuje BTC. Z jednej strony instytucje skupują na dołku, z drugiej "nigdy nie sprzedający" testują wyjście.
Sprawdziłem, BTC jest teraz po 78 324$, co oznacza spadek prawie 20% od rocznego szczytu. Jeśli nawet Saylor zaczyna się wahać, co ty wybierzesz?
Czy dalej uwierzysz, że "crypto to nieśmiertelny aktyw", czy najpierw zabezpieczysz zysk?
Jak myślisz, czy Saylor tym razem naprawdę tylko "kalibruje"?
$BTC $MSTR